Do pokonania 36 serpentyn Grossglockner Hochalpenstraße przygotowuję się z myślą o spokojnej jeździe, nie o biciu rekordów. Ta alpejska droga łączy Fusch i Ferleiten na północy z Heiligenblut na południu. Jej płatny odcinek liczy około 48 km, a cała trasa — mniej więcej 68 km. Jeśli interesują cię takie tematy, Sprawdź trasę, koszty i sposoby omijania ZTL we Włoszech. Prowadzi przez Park Narodowy Wysokich Taurów i wznosi się na wysokość 2571 m n.p.m. Sam przejazd bez postojów zajmuje około 70 minut, ale rezerwuję na wycieczkę co najmniej 5–8 godzin, by bez pośpiechu zobaczyć najciekawsze miejsca.
- Grossglockner Hochalpenstraße łączy okolice Fusch i Ferleiten z Heiligenblut; płatny odcinek ma około 48 km, a cała trasa około 68 km i 36 serpentyn.
- W 2026 roku jednodniowy bilet dla motocykla kosztuje 36,50 euro. Winieta autostradowa nie obejmuje przejazdu, a na trasie nie ma stacji paliw, więc zatankuj przed wjazdem.
- Droga jest sezonowa, zwykle otwarta od maja do października. Przed wyjazdem sprawdź aktualne godziny, przejezdność i prognozę; ostatni wjazd odbywa się 45 minut przed zamknięciem.
- Na sam przejazd potrzeba około 70 minut, ale na spokojną wycieczkę z postojami warto przeznaczyć 5–8 godzin. Wybierz dzień powszedni i rusz wcześnie, by ograniczyć kontakt z największym natężeniem ruchu.
- Jedź płynnie, zachowuj odstęp i dostosuj prędkość do zakrętów, ruchu oraz pogody. Na zjazdach korzystaj z hamowania silnikiem, a przed podróżą sprawdź stan motocykla i zabierz ciepłą, wodoodporną odzież.
- Na Edelweißspitze prowadzi wąska, brukowana odnoga z siedmioma ostrymi nawrotami — pokonuj ją ostrożnie, zwłaszcza na mokrej nawierzchni. Warto też zaplanować postoje przy Fuscher Törl, Hochtor, Fuscher Lacke i Kaiser-Franz-Josefs-Höhe.
- Z Kaiser-Franz-Josefs-Höhe można podziwiać Grossglocknera i lodowiec Pasterze. Dawna kolejka jest zamknięta, a zejście w stronę lodowca obejmuje pieszą trasę i 522 schody, więc uwzględnij kondycję, pogodę i zapas czasu.
Zanim ruszę, sprawdzam przejezdność drogi i prognozę pogody dla wyższych partii gór. Trasa działa sezonowo, zwykle od maja do końca października, jednak dokładne daty otwarcia i zamknięcia zależą od odśnieżania oraz warunków. Zmieniają się też godziny wjazdu: na początku i pod koniec sezonu droga jest zazwyczaj dostępna od 6:00 do 20:00 lub 19:30, a latem dłużej. Ostatni wjazd odbywa się 45 minut przed zamknięciem, dlatego nie odkładam wyjazdu na późny wieczór. Nawet latem mogą wystąpić śnieg, mgła i oblodzenie.

Przed wjazdem tankuję do pełna, ponieważ na trasie nie ma stacji paliw. Kontroluję również opony, światła, hamulce i płyn chłodzący, zwłaszcza gdy jadę starszym samochodem. W 2026 roku bilet jednodniowy kosztuje 46,50 euro za samochód osobowy i 36,50 euro za motocykl; pojazdy elektryczne mają niższe stawki. Winieta autostradowa nie obejmuje tego przejazdu — za drogę płaci się osobno przy bramkach w Ferleiten lub za Heiligenblut. Najchętniej wybieram dzień powszedni i ruszam wcześnie, zanim między 10:00 a 15:00 wzrośnie natężenie ruchu.
Ostre nawroty i 522 schody: górska przygoda wymagająca rozwagi
Na głównej drodze asfalt jest na ogół bardzo dobrej jakości, a zakręty są szerokie i czytelne. Mimo to ruch turystyczny bywa intensywny, więc trzymam się swojego pasa i patrzę daleko przed siebie. Nie przyspieszam w zakrętach tylko dlatego, że widoki zachęcają do dynamicznej jazdy. Na motocyklu szczególnie uważam na pojazdy z przeciwka i wolno jadące samochody. Podczas stromego zjazdu hamuję silnikiem, zamiast stale naciskać hamulec, by nie przegrzać tarcz i klocków.
Największym wyzwaniem jest dla mnie krótki, około 1,5-kilometrowy podjazd na Edelweißspitze. Prowadzi tam wąska, wyłożona bazaltową kostką droga z siedmioma ostrymi nawrotkami. Po deszczu nawierzchnia może być śliska, a mijanie się na ciasnych zakrętach wymaga uwagi. Dlatego jadę wolno i zostawiam sobie miejsce na korektę toru. Na szczycie, na wysokości 2571 m n.p.m., znajdują się niewielki parking, punkt widokowy i schronisko Edelweißhütte. Dużym kamperem powyżej 3,5 tony, z przyczepą ani autobusem nie wjeżdżam na tę odnogę. Bezpieczniej zostawić pojazd przy Fuscher Törl i podejść pieszo.
Zamiast zatrzymywać się na każdym parkingu, wybieram kilka miejsc po drodze. Fuscher Törl, położone na wysokości 2428 m n.p.m., oferuje widok na wijące się serpentyny i upamiętnia robotników, którzy zginęli podczas budowy drogi w latach 1930–1935. Następnie przejeżdżam przez tunel pod przełęczą Hochtor, na wysokości około 2504 m n.p.m., gdzie droga przekracza granicę między Salzburgiem a Karyntią. Wypatruję też jeziora Fuscher Lacke i alpejskich świstaków. Obserwuję je z dystansu i nie dokarmiam, bo to dzikie zwierzęta.

Jeśli mam więcej czasu, zjeżdżam z głównej drogi do Kaiser-Franz-Josefs-Höhe, położonego na wysokości około 2369 m n.p.m. Ten punkt widokowy pozwala podziwiać Grossglockner, wznoszący się na 3798 m n.p.m., oraz lodowiec Pasterze. Przy kompleksie znajdują się wielopoziomowy parking, wystawy i tarasy widokowe. Dawna kolejka w stronę lodowca jest zamknięta, a na dół prowadzi piesza trasa, między innymi po 522 schodach. Przed spacerem oceniam więc pogodę, dostępny czas i własne siły. Wygodne buty przydają się nawet na krótką przechadzkę.
Planuję wycieczkę z zapasem czasu na postoje i nagłą zmianę pogody. Nie ścigam się z innymi kierowcami ani nie zatrzymuję w niebezpiecznych miejscach. Nie zakładam też, że panorama będzie widoczna przez cały dzień — na tej wysokości chmury mogą zasłonić szczyty w kilka minut. Gdy pojazd jest sprawny, bak pełny, informacje o przejezdności aktualne, a ja mam kilka godzin na spokojną jazdę, 36 serpentyn staje się przyjemną górską przygodą.
Jak zaplanować motocyklowy przejazd przez Grossglockner
Przed wjazdem na Grossglockner Hochalpenstraße warto ustalić termin, sprawdzić warunki i zaplanować postoje. Trasa liczy 68 km między Fusch a Heiligenblut, z czego 48 km jest płatnych. Bez dłuższych przerw przejazd zajmuje około 70 minut, ale po drodze czekają 36 serpentyn, punkty widokowe i boczne odnogi.
- Wybierz termin i sprawdź dostępność drogi. Trasa jest sezonowa: zwykle otwiera się po wiosennym odśnieżeniu, w maju, i działa do października. Przed wyjazdem sprawdź aktualne godziny, prognozę pogody i ograniczenia. Nawet latem śnieżyca lub oblodzenie mogą czasowo zamknąć drogę, a ostatni wjazd odbywa się 45 minut przed zamknięciem. Żeby uniknąć największego ruchu, wybierz dzień powszedni; najwięcej pojazdów spotkasz zwykle między 10:00 a 15:00.
- Ustal kierunek i zaplanuj czas na postoje. Jadąc z północy na południe, od Ferleiten przez Fusch do Heiligenblut, pokonasz numerowane zakręty po kolei i stopniowo poznasz trasę. Północny podjazd jest bardziej dynamiczny, a południowy łagodniejszy. Na przejazd z postojami, punktami widokowymi i atrakcjami przeznacz 5–8 godzin, zamiast ograniczać się do około 70 minut jazdy.
- Przygotuj budżet i motocykl przed bramkami. Wjazd jest płatny; w 2026 roku bilet jednodniowy na motocykl kosztuje 36,50 euro. Ponieważ przy trasie nie ma stacji paliw, zatankuj w Fusch albo Heiligenblut. Przed wyjazdem sprawdź opony, hamulce i ogólny stan motocykla, a przed długim zjazdem przypomnij sobie zasady hamowania silnikiem. Główna droga ma dobrą nawierzchnię, jednak ruch turystyczny może utrudniać wyprzedzanie wolniejszych pojazdów.
- Jedź płynnie i dostosuj tempo do warunków. Szerokie zakręty i dobra nawierzchnia kuszą, by przyspieszyć, ale w górach szybko zmieniają się widoczność, pogoda i natężenie ruchu. Dlatego zachowaj odstęp, nie wymuszaj wyprzedzania i zwalniaj przed serpentynami. Uważaj zwłaszcza na odsłoniętych odcinkach, gdzie jezdnię od stromego zbocza oddzielają niskie kamienne słupki lub murki. W tunelach nawierzchnia może być wilgotna i śliska.
- Wjedź na Edelweißspitze tylko wtedy, gdy czujesz się pewnie. Z głównej drogi odchodzi około półtorakilometrowa, wąska i kręta trasa wyłożona bazaltową kostką. Siedem ciasnych nawrotów oraz konieczność mijania pojazdów wymagają precyzyjnego prowadzenia, szczególnie przy małej prędkości. Na szczycie, na wysokości 2571 m n.p.m., czekają parking, punkt widokowy i schronisko Edelweisshütte. Zjazd prowadzi tą samą drogą.
- Wybierz postoje pasujące do planu. Przy Fuscher Törl zobaczysz kamienny obiekt upamiętniający robotników, a z tarasu obejrzysz panoramę serpentyn. Przełęcz Hochtor (2504 m n.p.m.) i tunel wyznaczają przejazd między Salzburgiem a Karyntią. Z kolei boczna droga do Kaiser-Franz-Josefs-Höhe prowadzi do widoku na Grossglockner i lodowiec Pasterze. Warto też zatrzymać się przy Fuscher Lacke i wypatrywać świstaków — nie dokarmiaj ich ani nie płosz.
- Uwzględnij powrót z bocznych dróg. Droga do Kaiser-Franz-Josefs-Höhe kończy się ślepo, dlatego po wizycie wrócisz nią do głównej trasy. Zejście w stronę lodowca Pasterze wymaga dobrej kondycji; dawna kolejka jest zamknięta, więc powrót pieszo może być męczący na tej wysokości. Zostaw zapas czasu i przed wyruszeniem na szlak sprawdź warunki.
Edelweißspitze i Kaiser-Franz-Josefs-Höhe: najważniejsze przystanki na trasie
Grossglockner Hochalpenstraße to nie zwykły dojazd z punktu A do B, lecz około 48 kilometrów wysokogórskiej drogi między Fusch an der Großglocknerstraße a Heiligenblut, prowadzącej przez Park Narodowy Wysokich Taurów. Po drodze mijam widokowe zatoki, jeziora, tunele i serpentyny. Szczególnie zapamiętuję dwa przystanki: Edelweißspitze oraz Kaiser-Franz-Josefs-Höhe.
Najchętniej rozpoczynam trasę od północy, w okolicy Ferleiten. Droga szybko nabiera wysokości, a asfaltowe zakręty odsłaniają panoramę gór, z których wiele przekracza 3000 metrów. Główna trasa jest dobrze utrzymana, jednak ruch bywa intensywny, dlatego jadę spokojnie i korzystam z przygotowanych miejsc postojowych. Przed wyjazdem sprawdzam pogodę oraz przejezdność, bo na tej wysokości warunki mogą gwałtownie się zmienić, nawet latem.
Pierwszy z dwóch głównych przystanków znajduje się przy odgałęzieniu na Edelweißspitze. Na szczyt prowadzi wąska, kręta droga o długości około półtora kilometra, wyłożona bazaltową kostką. Ma siedem ostrych nawrotek, więc jadę powoli i zachowuję ostrożność podczas mijania aut. Na górze parkuję przy niewielkim punkcie widokowym. Przy dobrej pogodzie podziwiam stamtąd rozległą panoramę Alp, liczne trzytysięczniki i masyw Grossglocknera.
Stań oko w oko z lodowcem i poczuj potęgę alpejskich szczytów
Przy parkingu działa schronisko Edelweißhütte, w którym znajduje się restauracja i sklepik z pamiątkami. Po odpoczynku podchodzę do punktu widokowego z lunetą i oznaczeniem kierunku na Grossglocknera. Odnoga jest zbyt ciasna dla dużych pojazdów: nie mogą na nią wjeżdżać autobusy, pojazdy z przyczepą ani auta ważące ponad 3,5 tony. Jeśli wolę uniknąć brukowanego podjazdu, zostawiam samochód przy Fuscher Törl i idę pieszo.
Po powrocie na główną trasę zatrzymuję się przy Fuscher Törl, skąd dobrze widać serpentyny na zboczu. Niedaleko stoi kamienna budowla upamiętniająca robotników, którzy zginęli podczas budowy i utrzymania drogi. Następnie przejeżdżam przez przełęcz Hochtor i tunel łączący regiony Salzburg i Karyntię. W pobliżu oglądam wystawę o dawnym alpejskim szlaku handlowym. Odkryto tu między innymi rzymskie i celtyckie ślady, w tym niewielką brązową figurkę Herkulesa.
Drugim obowiązkowym przystankiem jest Kaiser-Franz-Josefs-Höhe, położony przy końcu kilkukilometrowej odnogi od głównej trasy. Z parkingów i tarasów podziwiam Grossglocknera, najwyższy szczyt Austrii o wysokości 3798 metrów, oraz lodowiec Pasterze. Na miejscu działa rozbudowany kompleks turystyczny z centrum dla odwiedzających, wystawami, kinem panoramicznym i wieżą obserwacyjną. Wielopoziomowy garaż ułatwia znalezienie miejsca nawet przy większym ruchu.
Pasterze to największy lodowiec Austrii. Z punktu widokowego dostrzegam także skalistą dolinę i moreny odsłonięte przez cofający się lód. Tablice pokazują, jak daleko lodowiec sięgał dawniej, co dobrze obrazuje zmiany alpejskiego krajobrazu. Przy dobrej pogodzie, odpowiednim obuwiu i zapasie sił schodzę ścieżką w jego stronę. Historyczna kolejka Gletscherbahn pozostaje zamknięta, dlatego drogę w dół i z powrotem pokonuję pieszo. Trasa obejmuje 522 schody, więc wcześniej oceniam swoją kondycję i dostępny czas.
Na całej trasie wolę robić krótkie postoje, zamiast w pośpiechu zaliczać wszystkie atrakcje. Przy Fuscher Lacke wypatruję świstaków, a przy Kaiser-Franz-Josefs-Höhe poznaję wysokogórską faunę i oglądam wystawy. Nie dokarmiam zwierząt ani ich nie płoszę — to dzika przyroda, nawet jeśli niektóre świstaki przywykły do ludzi. Gdy mam więcej czasu, wybieram się też na jeden ze szlaków w okolicy lodowca, na przykład Gamsgrubenweg. Pamiętam przy tym o zmiennej górskiej pogodzie i odpowiednim obuwiu.

Grossglockner Hochalpenstraße działa sezonowo, zwykle od maja do jesieni, a godziny otwarcia zależą od miesiąca i warunków. Ostatni wjazd odbywa się przed zamknięciem bramek, dlatego przed podróżą sprawdzam aktualne komunikaty. Przejazd jest płatny, a ceny mogą się zmieniać; bilet jednodniowy uprawnia do jazdy w obu kierunkach w dniu zakupu. Tak na marginesie, sprawdź aktualny cennik A4 i poznaj sposoby na oszczędności. Ponieważ przy drodze nie ma stacji paliw, uzupełniam bak w Fusch lub Heiligenblut. Podczas zjazdu wybieram niższy bieg i hamuję krótkimi, zdecydowanymi naciśnięciami, zamiast stale trzymać nogę na pedale.
Gdy wracam na główną trasę i zjeżdżam w stronę Heiligenblut, wciąż oglądam się na monumentalne zbocza Wysokich Taurów. Edelweißspitze oferuje szeroką panoramę gór, a Kaiser-Franz-Josefs-Höhe pozwala stanąć naprzeciw Grossglocknera i lodowca Pasterze. Warto przeznaczyć na przejazd kilka godzin: spokojne postoje pozwalają lepiej docenić skalę alpejskiego krajobrazu.
Ciekawostka: na Edelweißspitze prowadzi od głównej trasy wąska, brukowana odnoga z siedmioma ostrymi nawrotkami, a jej szczyt wznosi się na około 2571 m n.p.m. — to najwyższy punkt dostępny samochodem na Grossglockner Hochalpenstraße.
Opłaty, godziny otwarcia i sezon przejazdu motocyklem
Poniżej znajdziesz najważniejsze informacje o opłatach, godzinach otwarcia i sezonie przejazdu motocyklem przez Grossglockner Hochalpenstraße. Podpowiadamy również, jak zaplanować trasę i zadbać o bezpieczeństwo.
- Opłata za motocykl: W 2026 roku bilet jednodniowy kosztuje 36,50 euro, a wjazd po godz. 18:00 — 20 euro. Bilet obejmuje przejazd w obie strony tego samego dnia. Jeśli w tym samym sezonie wrócisz na trasę tym samym motocyklem, dopłacisz 17,50 euro. Ceny mogą zmieniać się z sezonu na sezon, a opłatę uiścisz przy bramkach.
- Godziny otwarcia: Od otwarcia sezonu do końca maja trasa jest czynna w godz. 6:00–20:00, od czerwca do sierpnia — 5:30–21:00, a od września do zamknięcia sezonu — 6:00–19:30. Ostatni wjazd następuje 45 minut przed zamknięciem. Poza tymi godzinami ruch jest zabroniony.
- Sezon przejazdu: Drogę zwykle otwierają po wiosennym odśnieżaniu, najczęściej w maju, i zamykają w październiku. Dokładne terminy zależą jednak od pogody. Śnieg, oblodzenie lub nagłe pogorszenie warunków mogą czasowo zamknąć trasę nawet latem, dlatego przed wyjazdem sprawdź jej aktualny status.
- Przebieg i czas przejazdu: Płatny odcinek ma około 48 km, a cała trasa między Fusch a Heiligenblut — około 68 km. Główna droga obejmuje 36 serpentyn. Przejazd bez dłuższych postojów zajmuje około 70 minut, natomiast na spokojne zwiedzanie punktów widokowych i atrakcji przeznacz 5–8 godzin.
- Przygotowanie i bezpieczeństwo: Droga wznosi się do 2571 m n.p.m., więc zabierz ciepłą odzież i sprawdź prognozę. Pogoda oraz widoczność mogą szybko się zmienić. Nawierzchnia jest dobrze utrzymana, ale ruch bywa intensywny. Na zjazdach hamuj silnikiem, zamiast stale naciskać hamulec, a na wąskim, brukowanym podjeździe na Edelweißspitze zachowaj szczególną ostrożność. Korzystaj też z wyznaczonych parkingów.
- Warto zaplanować postoje: Z Edelweißspitze rozciąga się szeroka panorama Alp, choć prowadzi tam wąska, kręta droga z bazaltowej kostki. Punkty widokowe znajdziesz także przy Fuscher Törl i przełęczy Hochtor. Z kolei boczna odnoga prowadzi do Kaiser-Franz-Josefs-Höhe, skąd zobaczysz Grossglockner i lodowiec Pasterze. Jeśli możesz, zaplanuj przejazd poza weekendem, gdy ruch zwykle jest mniejszy.
Bezpieczna jazda po alpejskich zakrętach i zmiennej pogodzie
Gdy jadę alpejską trasą, na przykład Grossglockner Hochalpenstrasse między Fusch a Heiligenblut, nie traktuję serpentyn jak toru wyścigowego. Na głównym, płatnym odcinku czeka 36 zakrętów, a najwyższa droga dojazdowa prowadzi na Edelweissspitze. Tam asfalt ustępuje bazaltowej kostce, a ciasne nawroty wymagają szczególnej uwagi. Przed wyjazdem sprawdzam hamulce, opony, płyn chłodzący i aktualne warunki. Zostawiam też solidny zapas paliwa, ponieważ na trasie nie ma stacji. Droga zwykle działa od maja do końca października, jednak śnieg lub nagła zmiana pogody mogą pokrzyżować plany nawet latem.
W zakrętach jadę płynnie, patrzę daleko przed siebie i nie ścinam łuku — z przeciwka może nadjeżdżać samochód, autobus albo motocyklista. Na wąskiej, liczącej około 1,5 km drodze do Edelweissspitze zwalniam jeszcze bardziej, bo podczas mijania zostaje niewiele miejsca. Zatrzymuję się tylko na parkingach i zatokach, których wzdłuż trasy jest kilkanaście. Nie robię zdjęć ani nie zawracam w niebezpiecznych miejscach. Gdy ruch gęstnieje, cierpliwie czekam na bezpieczną okazję do wyprzedzania.
Gdy pogoda zmienia się w kilka minut, rozsądek chroni na stromych zjazdach
Podczas długiego zjazdu wybieram niższy bieg i pozwalam silnikowi pomagać w utrzymaniu prędkości. Przed zakrętem krótko i zdecydowanie używam hamulca, zamiast stale lekko naciskać pedał — przegrzane hamulce mogą działać słabiej. W tunelach zakładam, że nawierzchnia może być wilgotna, a w zacienionych miejscach wypatruję żwiru, wody i plam lodu. Jeśli jadę motocyklem, dostosowuję prędkość do przyczepności i unikam gwałtownego hamowania w złożeniu.

W górach pogoda potrafi zmienić się w kilka minut: słońce ustępuje mgle, deszczowi, silnemu wiatrowi, a nawet śniegowi. Na wysokości 2571 m n.p.m. jest znacznie chłodniej niż w dolinie, dlatego zabieram ciepłą, wodoodporną odzież i rękawice. Przed wjazdem sprawdzam komunikaty o zamknięciach oraz prognozę. Gdy widoczność słabnie, zwalniam, zwiększam odstęp, a w razie potrzeby czekam na parkingu. Widoki na Wysokie Taury, lodowiec Pasterze i szczyty przekraczające 3000 m warto podziwiać podczas postoju — bez pośpiechu i ryzyka.
Wskazówka: przed wjazdem na Grossglockner załóż dodatkową warstwę odzieży, nawet jeśli w dolinie jest ciepło — na wysokości ponad 2500 m wiatr i spadek temperatury mogą szybko wychłodzić motocyklistę.













